• Przyroda
  • Diabelskie głowy w Želízach - spacer szlakiem Václava Levého

Diabelskie głowy w Želízach - spacer szlakiem Václava Levého

Tymoteusz Makowski

Tymoteusz Makowski

|

18 maja 2026

Skalne diabelskie głowy, wyrzeźbione przez naturę, spoglądają z kamiennego zbocza, ich kamienne usta otwarte w niemym krzyku.

Monumentalne diabelskie głowy to jeden z tych punktów na mapie, które wyglądają jak czysta legenda, a jednocześnie dają bardzo konkretny cel na aktywny wypad. W tym tekście wyjaśniam, czym naprawdę są te skalne rzeźby, gdzie je znaleźć, jak zaplanować dojście z Polski i co dorzucić do trasy, żeby wycieczka miała sens także dla osób, które lubią chodzić, a nie tylko robić zdjęcia.

Najważniejsze informacje o wyjeździe

  • To nie jest naturalna formacja w ścisłym sensie, tylko monumentalne rzeźby wykute w piaskowcu.
  • Znajdują się w okolicy Želíz koło Mělníka, w lesie i na niebieskim szlaku turystycznym.
  • Wejście jest bezpłatne, a do głównego punktu można dojść bez specjalistycznego sprzętu.
  • Jeśli chcesz zobaczyć więcej niż samą rzeźbę, warto przejść szlak Václava Levého, liczący około 14 km.
  • Najlepszy efekt daje połączenie tej wizyty z Klácelką, Harfenicą, Hadem i Sfingą.

Skalne diabelskie głowy, wyrzeźbione przez naturę, patrzą z kamiennego zbocza.

Czym są te skalne głowy i dlaczego nie są zwykłą skałą

To ważne rozróżnienie, bo od niego zależy cały odbiór miejsca. Oglądasz tu nie tyle dzieło natury, ile skalny relief wykuty w piaszczystym masywie. W praktyce wygląda to tak, jakby krajobraz dostał monumentalny, artystyczny komentarz. Same rzeźby mają około 9 metrów wysokości i powstały w XIX wieku, w latach 1841-1846, z inicjatywy Václava Levého.

Levý działał w duchu romantyzmu, więc łączenie mitu, lasu i surowej skały było tu czymś bardzo naturalnym. I właśnie dlatego to miejsce tak dobrze działa na żywo: nie wygląda jak przypadkowa ciekawostka z folderu, tylko jak fragment większej opowieści o krajobrazie, sztuce i wyobraźni. To nie jest atrakcja, którą „zalicza się” w trzy minuty, tylko punkt, który nabiera sensu dopiero po krótkim spacerze i obejrzeniu detali.

Jeśli więc ktoś spodziewa się zwykłej skały w kształcie twarzy, będzie zaskoczony. Tutaj masz pełnoprawne dzieło plenerowe wpisane w las, a to od razu ustawia poprzeczkę wyżej niż przy większości popularnych punktów widokowych. Z tego powodu najlepiej myśleć o nim jak o pierwszym przystanku na dłuższej trasie, a nie o pojedynczym selfie stopie.

Gdzie leżą i jak do nich dojechać z Polski

Rzeźby znajdziesz w okolicach wsi Želízy, niedaleko Liběchova i Mělníka, w krajobrazie Kokořínska. To wyjazd po czeskiej stronie granicy, ale logistycznie bardzo prosty. Z punktu widzenia polskiego turysty to wygodny kierunek na krótki, zagraniczny wypad bez długiej logistyki: wystarczy dojechać do okolicy, zostawić auto i wejść na niebieski szlak prowadzący do celu.

Ja zwykle polecam traktować to miejsce jak część większej pętli po regionie, a nie jako odrębny, jednowymiarowy punkt. Jeśli jedziesz tylko po same rzeźby, sensownie jest zacząć w Želízie. Jeśli chcesz połączyć spacer z czymś bardziej widokowym, lepiej od razu zaplanować dłuższy odcinek i nie wracać tą samą drogą w pośpiechu.

Najwygodniejszy wariant to dojazd samochodem i wejście pieszo z wsi. Transport publiczny też może się sprawdzić, ale przy takim wyjeździe samochód daje po prostu więcej swobody, zwłaszcza jeśli chcesz dorzucić po drodze Klácelkę albo zamek Kokořín. Gdy masz już ustawiony punkt startowy, pozostaje dobrać długość spaceru do własnej kondycji i czasu.

Jak wygląda spacer na miejscu

Tu przydaje się proste porównanie, bo w praktyce są dwie sensowne wersje wizyty: krótka i pełniejsza. Krótki wariant ma sens wtedy, gdy chcesz zobaczyć główną rzeźbę, zrobić kilka zdjęć i ruszyć dalej. Pełny wariant to już konkretny trekking przez leśny odcinek, który pokazuje, że całe założenie ma większy rozmach niż sam internetowy skrót myślowy.

Wariant wizyty Dla kogo Co zyskujesz Na co uważać
Krótszy spacer z Želíz Dla osób z ograniczonym czasem, rodzin i tych, którzy chcą zobaczyć główny punkt bez długiego marszu Szybki kontakt z rzeźbą, lasem i pierwszym odcinkiem szlaku To raczej przystanek niż pełna wycieczka
Pełna pętla Václava Levého Dla osób, które lubią trasę z kolejnymi atrakcjami po drodze Klácelka, Harfenice, Had, Sfinga i więcej krajobrazu Około 14 km, więc trzeba zarezerwować więcej czasu i założyć wygodne buty

W terenie najbardziej liczy się komfort chodzenia. Ścieżki są leśne, miejscami nierówne, a przy wilgotnej pogodzie mogą być śliskie. Nie robiłbym z tego wyprawy technicznej, ale też nie traktowałbym jej jak spaceru po deptaku. Dobre buty i sensowny zapas wody robią tu większą różnicę niż sprzęt fotograficzny. I właśnie dlatego warto teraz spojrzeć na to, co zobaczysz po drodze, bo sama rzeźba to dopiero początek.

Co zobaczyć po drodze, żeby wyjazd miał większy sens

Największą zaletą tej okolicy jest to, że nie kończy się na jednym punkcie. Wokół prowadzi ciąg rzeźb i form skalnych, który układa się w coś w rodzaju leśnej galerii. Gdybym miał wybrać tylko kilka miejsc, które naprawdę warto dorzucić, wskazałbym te:

  • Klácelka - sztuczna jaskinia z reliefami, która pokazuje, że Levý nie ograniczał się do jednej pracy; to dobry przykład jego bardziej rozbudowanej wyobraźni.
  • Harfenice - rzeźba, która świetnie domyka cały szlak i przypomina, że w tym miejscu nie chodzi o pojedynczy „hit”, tylko o cały zespół realizacji.
  • Had - prostszy, ale bardzo charakterystyczny detal; właśnie takie drobniejsze elementy często sprawiają, że trasa nie nudzi się po pierwszym kilometrze.
  • Sfinga - ważna, bo pokazuje, jak mocno ta okolica jest związana z symbolicznymi przedstawieniami, nie tylko z samym pejzażem.
  • Zamek Kokořín - jeśli chcesz zbudować z tego cały dzień, ten punkt dobrze łączy się z klimatem regionu i dodaje historyczne tło do spaceru.

W praktyce właśnie tak robi największą różnicę dobry plan: zamiast „zaliczyć” jedną atrakcję, łączysz kilka krótszych odcinków w spójną trasę. To daje lepszy rytm wyjazdu i lepsze wspomnienia, bo w głowie zostaje nie tylko jedna skała, ale cały fragment krajobrazu. A skoro już o rytmie mowa, warto jeszcze uczciwie powiedzieć, kiedy taki spacer wypada najlepiej, a kiedy może po prostu zmęczyć bardziej, niż powinien.

Kiedy ta trasa sprawdza się najlepiej, a kiedy lepiej ją odpuścić

Najlepsze warunki

do wizyty to dla mnie wiosna i jesień. Wtedy las ma dobrą temperaturę, światło jest miękkie, a sam teren prezentuje się najlepiej fotograficznie. Latem też da się tu pójść bez problemu, ale warto startować rano, zanim ścieżki i powietrze zrobią się zbyt ciężkie.

Po deszczu trzeba po prostu uważać. Korzenie, piasek i leśne odcinki potrafią zaskoczyć, zwłaszcza jeśli ktoś przyjedzie w zwykłych miejskich butach. Zimą z kolei to miejsce nadal ma klimat, ale dochodzi śliskość i krótszy dzień, więc wtedy lepiej planować trasę bardziej zachowawczo.

  • Na krótki spacer wystarczą stabilne buty i mały zapas wody.
  • Na pełną pętlę lepiej zabrać coś przeciwdeszczowego, mapę offline i przynajmniej pół litra wody na osobę.
  • Z dziećmi lepiej wybrać krótszy wariant, bo dłuższa trasa wymaga cierpliwości.
  • Z psem miejsce zwykle się sprawdza, ale na leśnym odcinku warto trzymać zwierzę pod kontrolą.

Powiem wprost: to nie jest wycieczka wymagająca, ale też nie jest całkiem „bezobsługowa”. Gdy warunki są dobre, spacer bardzo zyskuje na lekkości i robi się przyjemny nawet dla osób, które na co dzień chodzą niewiele. Z tej perspektywy łatwo już przejść do ostatniej rzeczy, która najczęściej decyduje o jakości całego dnia - czyli o tym, jak ułożyć wizytę, żeby nie skończyła się tylko na jednym szybkim zdjęciu.

Jak wycisnąć z wizyty więcej niż jedno zdjęcie

Jeśli miałbym ułożyć ten wyjazd tak, żeby naprawdę był udany, zacząłbym od prostego założenia: celem nie są same rzeźby, tylko cały spacer przez krajobraz Kokořínska. Wtedy nagle wszystko zaczyna się spinać - dojazd, tempo marszu, przerwy i dodatkowe punkty po drodze.

  • Ustal z góry, czy robisz krótki wypad, czy pełną pętlę, i nie mieszaj obu pomysłów w trakcie wyjazdu.
  • Na sam początek wybierz szybki dostęp z Želíz, a dopiero potem decyduj, czy masz siłę na dalszą część szlaku.
  • Jeśli lubisz miejsca z charakterem, dorzuć Klácelkę i przynajmniej jedną z sąsiednich rzeźb, zamiast wracać od razu do auta.
  • Planując cały dzień, połącz spacer z Kokořínem albo innym punktem w regionie, żeby wyjazd miał pełniejszą strukturę.

Właśnie tak najlepiej działa ten kierunek: daje coś dla miłośników przyrody, coś dla osób lubiących aktywny spacer i coś dla tych, którzy szukają miejsca z wyraźnym klimatem. Jeśli więc chcesz krótkiej, ale niebanalnej wyprawy blisko natury, ten fragment Czech broni się bardzo dobrze - jest bezpłatny, łatwo dostępny i znacznie ciekawszy niż pojedynczy punkt na mapie.

FAQ - Najczęstsze pytania

To nie jest naturalna skała, tylko monumentalne rzeźby wykute w piaskowcu. Mają około 9 metrów wysokości i powstały w latach 1841-1846 z inicjatywy Václava Levého.

Najprościej samochodem do Želíz koło Liběchova i Mělníka, a potem pieszo wejść na niebieski szlak prowadzący do celu. Transport publiczny też jest możliwy, ale auto daje więcej swobody, jeśli chcesz połączyć spacer z innymi punktami w okolicy.

Jeśli zależy Ci głównie na samej rzeźbie, wystarczy krótki wariant z Želíz. Gdy chcesz zobaczyć więcej, wybierz pełną pętlę liczącą około 14 km, która prowadzi także do Klácelki, Harfenicy, Hada i Sfingi.

Najlepsze są wiosna i jesień, bo las ma wtedy dobre warunki i miękkie światło. Po deszczu ścieżki mogą być śliskie, więc przydadzą się stabilne buty, woda, a na dłuższą trasę także coś przeciwdeszczowego i mapa offline.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

piaskowiec relief kokořínsko želízy václav levý

Udostępnij artykuł

Autor Tymoteusz Makowski
Tymoteusz Makowski
Nazywam się Tymoteusz Makowski i od 14 lat zgłębiam tajniki aktywnego wypoczynku oraz turystyki w Polsce. Moja przygoda z tym tematem zaczęła się od prostego zamiłowania do odkrywania piękna naszego kraju, które z czasem przerodziło się w chęć dzielenia się tą wiedzą z innymi. Na helskiewagony.pl staram się przedstawiać sprawdzone pomysły na wakacje, praktyczne porady dotyczące planowania wyjazdów oraz inspiracje, które pomogą Ci w pełni wykorzystać potencjał polskiej przyrody i kultury. W swojej pracy kładę nacisk na rzetelność informacji, porównując dostępne dane i starając się przedstawiać złożone zagadnienia w sposób przystępny i zrozumiały. Zależy mi, aby treści, które tworzę, były nie tylko ciekawe, ale przede wszystkim pomocne i aktualne dla każdego, kto szuka aktywnych form spędzania wolnego czasu w Polsce.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz